Był wieczór, kilka dni przed Halloween, kiedy Emilka, Kasia i Piotrek postanowili pójść do lasu na skraju wsi. Mieszkańcy od lat powtarzali, że nie należy tam chodzić. Szczególnie po zmroku. W głębi lasu znajdowała się bowiem stara studnia. Miejscowi opowiadali, że nocami dobiegają z niej dziwne szepty i nikt, kto wszedł do lasu po zmroku, nigdy już nie wrócił.
Studnia
Historia zatacza koło
Rok 2069 był przełomowy dla ludzkości. Po latach badań marzenia o kolonizacji Marsa zaczęły się spełniać. Ziemia, przeludniona i wyeksploatowana, potrzebowała nowego domu, a Czerwona Planeta, choć surowa, dawała nadzieję. Wysłano tam 50 osób, elitę w swoich dziedzinach: naukowców, inżynierów i specjalistów od terraformacji. Ich zadaniem było badać, odkrywać i przygotować planetę dla przyszłych pokoleń.
Oko Pustki
Na skraju świata, w mrocznych zakamarkach, gdzie ludzie boją się zapuszczać, kryje się istota znana jako Oko Pustki. Byt, który nie ma ciała, kształtu ani widocznej postaci, ale jego obecność można wyczuć, gdy nagle czujesz się obserwowany, choć wokół nikogo nie ma. Może pojawić się wszędzie, ale najczęściej wybiera opuszczone, odizolowane miejsca: stare domy, gęste lasy, zapomniane jaskinie. I czeka tam cierpliwie na swojego żywiciela.
Pierścień Iluzji
W tętniącej życiem metropolii Velarius, gdzie wznosiły się majestatyczne budowle pełne złotych kopuł, w monumentalnym koloseum odbywały się coroczne igrzyska. Było to największe widowisko w całym imperium. Pełne niebezpiecznych walk, spektakularnych pokazów i tłumów żądnych emocji. Każdy chciał je zobaczyć. Najlepsze miejsca, w tym górna loża, były zarezerwowane wyłącznie dla elity: szlachty, najbogatszych kupców i wpływowych urzędników. Dla zwykłych ludzi pozostawały dolne trybuny, zatłoczone i głośne, z ograniczonym widokiem na arenę.
Kwiat Tanzanii
Powinni już wracać do wioski. Zmęczenie odbierało im zmysły. Wydawało się, że widzą niewidoczne. Ale przecież tego nie powinno tam być! Ogień i żar pochłonął wszystko. Bogowie są surowi. Wiedzieli o tym oczywiście, ale jeszcze siedem dni temu drwili z przeciwności.
Niedoskonały
W małej wiosce, na północy świata żył i tworzył pewien człowiek. Zwali go "Niedoskonały", mimo, że tworzył niemal doskonałe przedmioty. Malutkie pierścienie. Używał do tego najprostszych narzędzi i doskonałego materiału: złota.
Mechaniczna Pożoga
Walcz dzielnie... byliśmy rozproszeni w ruinach miejsca, które kiedyś nazywaliśmy domem. Wiedzieliśmy jak się bronić, lecz warunki pogodowe i kończące się zapasy wody i jedzenia utrudniały to nawet najlepszym z nas. Nie mogliśmy liczyć na szybkie wsparcie... W końcu gołębie muszą dolecieć do dowództwa. Nie możemy używać żadnej elektroniki... to zbyt niebezpieczne. Nie mogą nas znaleźć.