Historia zatacza koło
- dodano: 18-08-2026
-
0 komentarzy - w kategorii Opowiadanie
-10% NA PIERWSZE ZAMÓWIENIE
Rok 2069 był przełomowy dla ludzkości. Po latach badań marzenia o kolonizacji Marsa zaczęły się spełniać. Ziemia, przeludniona i wyeksploatowana, potrzebowała nowego domu, a Czerwona Planeta, choć surowa, dawała nadzieję. Wysłano tam 50 osób, elitę w swoich dziedzinach: naukowców, inżynierów i specjalistów od terraformacji. Ich zadaniem było badać, odkrywać i przygotować planetę dla przyszłych pokoleń.
Pierwsze miesiące nie przyniosły spektakularnych odkryć. Ekipa zbudowała bazę badawczą, zainstalowała systemy podtrzymywania życia i rozpoczęła badania geologiczne oraz atmosferyczne. Mars, choć fascynujący, pozostawał pustynią. Ale optymizm nie gasł. Każdy dzień przynosił nowe dane, a zaawansowane technologie dawały nadzieję na szybkie przystosowanie planety do życia.
Przełom nastąpił w okolicach marsjańskiego równika, gdzie badacze postanowili zejść pod powierzchnię. Marsjańska gleba była twarda, a głębsze warstwy planety wciąż pozostawały tajemnicą. Jeden z najcięższych wiertników, obsługiwany zdalnie, nagle się zapadł, jakby pod nim nie było gruntu. Niespodziewana anomalia zaskoczyła wszystkich i wzbudziła niepokój. Zespół postanowił natychmiast sprawdzić, co właściwie się wydarzyło.
Jeden z naukowców, wyposażony w czuły mikrofon, zbliżył się do krawędzi otworu i wrzucił do niego kamień. Minęło niemal dziesięć sekund, zanim usłyszeli odgłos uderzenia. Pod nimi musiała znajdować się ogromna pusta przestrzeń.
Decyzja zapadła szybko: wprowadzić do otworu drona z kamerą. Wyposażony w pistolet na flary miał zbadać głębokość i strukturę tego, co znajdowało się pod powierzchnią Marsa. Zespół zebrał się przed ekranami i czekał na pierwsze obrazy.
Naukowcy wstrzymali oddech. Dron unosił się w ogromnej podziemnej jaskini, której rozmiary trudno było oszacować. Flara rozświetliła wnętrze tylko na chwilę.
Ale wystarczająco długo, aby to, co ukazało się na ekranie, wprawiło wszystkich w osłupienie.
Przed nimi, w głębi Marsa, stały piramidy. Wykonane z gładkiego, czarnego materiału, lśniącego w świetle flary. Były monumentalne, wyraźnie starożytne, a jednocześnie nietknięte przez czas.
Na bocznej ścianie jednej z nich zobaczyli napis:
**Witajcie! Co słychać na Ziemi?**
PL
The year 2069 was a turning point for humanity. After years of research, the dream of colonising Mars began to come true. Earth, overpopulated and depleted, needed a new home, and the Red Planet, though harsh, offered hope. Fifty people were sent there – the elite in their respective fields: scientists, engineers and terraforming specialists. Their task was to explore, discover and prepare the planet for future generations.
The first few months yielded no spectacular discoveries. The team built a research base, installed life-support systems and began geological and atmospheric studies. Mars, whilst fascinating, remained a desert. But their optimism did not wane. Every day brought new data, and advanced technologies offered hope that the planet could soon be made habitable.
The breakthrough came near the Martian equator, where the researchers decided to drill beneath the surface. The Martian soil was hard, and the planet’s deeper layers remained a mystery. One of the heaviest drills, operated remotely, suddenly sank as if there were no ground beneath it. This unexpected anomaly took everyone by surprise and caused concern. The team decided to investigate immediately to find out exactly what had happened.
One of the scientists, equipped with a sensitive microphone, approached the edge of the hole and dropped a stone into it. It took nearly ten seconds before they heard the sound of the impact. There must have been a huge hollow space beneath them.
The decision was made quickly: to send a drone fitted with a camera into the hole. Equipped with a flare gun, it was to investigate the depth and structure of whatever lay beneath the surface of Mars. The team gathered in front of the screens and waited for the first images.
The scientists held their breath. The drone was hovering in a vast underground cavern, the size of which was difficult to estimate. The flare illuminated the interior for only a moment.
But long enough for what appeared on the screen to leave everyone speechless.
Before them, deep within Mars, stood pyramids. Made of smooth, black material, gleaming in the light of the flare. They were monumental, clearly ancient, yet untouched by time.
On the side wall of one of them, they saw an inscription:
**Hello! How are things on Earth?**
ENG
*Grafika: Historia zatacza koło, monotypia, grafika cyfrowa, Ula Marz, 2025
Pliki cookies i pokrewne im technologie umożliwiają poprawne działanie strony i pomagają nam dostosować ofertę do Twoich potrzeb. Możesz zaakceptować wykorzystanie przez nas wszystkich tych plików i przejść do sklepu lub dostosować użycie plików do swoich preferencji, wybierając opcję "Dostosuj zgody".
W tym miejscu możesz określić swoje preferencje w zakresie wykorzystywania przez nas plików cookies.
Te pliki są niezbędne do działania naszej strony internetowej, dlatego też nie możesz ich wyłączyć.
Te pliki umożliwiają Ci korzystanie z pozostałych funkcji strony internetowej (innych niż niezbędne do jej działania). Ich włączenie da Ci dostęp do pełnej funkcjonalności strony.
Te pliki pozwalają nam na dokonanie analiz dotyczących naszego sklepu internetowego, co może przyczynić się do jego lepszego funkcjonowania i dostosowania do potrzeb Użytkowników.
Dzięki tym plikom możemy prowadzić działania marketingowe.