Wieś Czarnożyły była spokojna i tętniąca życiem. Mieszkańcy byli szczęśliwi, zadowoleni ze swojego prostego życia, polegającego na uprawianiu roli i dbaniu o rodzinę. Ale pewnego dnia na miasteczko zstąpiła ciemna siła, zło, którego nikt się nie spodziewał ani nie był na nie przygotowany.
Cmentarzysko
Diabeł Boruta
Niewielka grupa poszukiwaczy przygód od kilku dni przemierzała dziką ziemię w poszukiwaniu nieuchwytnego, jak dotąd, skarbu. Nie znaleźli jeszcze nic, poza niebezpieczeństwem i rozpaczą, bo od wielu dni sami byli ścigani przez nieustępliwą bandę łowców głów. Chyba nadepnęli komuś na odcisk. Komuś znaczącemu, ale za nic nie mogli powiązać wydarzeń z personą.