Powinni już wracać do wioski. Zmęczenie odbierało im zmysły. Wydawało się, że widzą niewidoczne. Ale przecież tego nie powinno tam być! Ogień i żar pochłonął wszystko. Bogowie są surowi. Wiedzieli o tym oczywiście, ale jeszcze siedem dni temu drwili z przeciwności.
