Był wieczór, kilka dni przed Halloween, kiedy Emilka, Kasia i Piotrek postanowili pójść do lasu na skraju wsi. Mieszkańcy od lat powtarzali, że nie należy tam chodzić. Szczególnie po zmroku. W głębi lasu znajdowała się bowiem stara studnia. Miejscowi opowiadali, że nocami dobiegają z niej dziwne szepty i nikt, kto wszedł do lasu po zmroku, nigdy już nie wrócił.